• Wpisów:59
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:38
  • Licznik odwiedzin:1 755 / 1788 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nikt nie czyta. Także chyba nie ma sensu prowadzić dalej tego bloga. ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I wiesz o czym marzę? Aby umieć przejść obok niego obojętnie. Tak całkowicie obojętnie. Bez żadnego uczucia żalu czy tęsknoty.
 

 
Wszyscy mówią "będzie dobrze" , bo to nie ich problem.
 

 
Odpuść sobie! Podnieś głowę do góry i miń go obojętnie, to go zaboli bardziej niż słowa.
 

 
Nie chwal się, że jesteś szczęśliwy, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał to spieprzyć.
 

 
W jednej chwili pęka Ci serce, kiedy zrozumiesz, że w życiu osoby, którą kochasz, nie ma już dla Ciebie miejsca.
 

 
Nie potrafię uwierzyć w to, że mogłam komuś tak bezgranicznie zaufać. Jeszcze komuś takiemu jak ty, wiadome było, że prędzej czy później mnie zranisz.
 

 
Mam do niego pretensje, że z dnia na dzień zerwał kontakt wiedząc o tym jak cholernie mocno go kochałam. Pobawił się mną i rzucił w kąt zapominając. Ciężko jest mi z tym, że straciłam jedyną osobę na której mi zależało, jedyną osobę która była mi tak bliska. Przecież mieliśmy plany wobec siebie, mieliśmy być szczęśliwi, nasza miłość miała przetrwać wszystko. Przez niego każdego wieczoru wylewałam litry łez krzycząc z bólu. Nie pamiętam kiedy wtedy przespałam całą noc nie tłumiąc płaczu w poduszkę. Ale to już minęło, pogodziłam się z tym i wiem, że spotkam jeszcze kogoś dużo lepszego od niego.
 

 
Zapomnieliśmy sobie powiedzieć ile dla siebie znaczyliśmy, jak bardzo byliśmy sobie potrzebni, jak bardzo nie poradzilibyśmy sobie bez siebie, jak bardzo osobno bylibyśmy nieszczęśliwi, jak bardzo nam siebie będzie brakowało, jak bardzo bez siebie będziemy znaczyli mniej niż nic.
 

 
Chyba mogę powiedzieć, że nauczyłam się żyć bez Ciebie. Są chwile kiedy chciałabym żebyś napisał, ale już dużo rzadziej, już nie zerkam na telefon, nie patrze co chwila na zegarek, nie siedzisz w mojej głowie 24h. Jest dobrze! Jeszcze nie powiem, że nie kocham, ale na pewno jest 100 razy lepiej niż 2 tyg. temu.
 

 
Mówisz, że rozumiesz. A czy ty kiedykolwiek czułaś jak twoje ciało błaga o jego dotyk? Jak usta proszą o jeden pocałunek? Jak uszy pragną ciepłych słów? Jak dłonie tak bardzo potrzebują jego dłoni? Jak oczy tęsknią za nim? A serce? Pragnie jego miłości? Nie. Proszę, nie mów że rozumiesz.
 

 
Możesz czekać na kogoś latami i latami przez to umierać, możesz wybrać kogoś, kto jeszcze przed maturą będzie planował to, jak będzie wyglądała pierwsza sofa, którą razem kupicie, możesz związać się z kimś, z kim fajnie się ćpa i dobrze pije, możesz opuścić kogoś, kto Cię uszczęśliwia, możesz wybrać dobrze, być szczęśliwa, zostać zraniona, zdradzona, porzucona, możesz też zdradzać, możesz leżeć wieczorami sama na podłodze, możesz też być wieczorami na podłodze pieprzona, możesz ich wszystkich zlewać, albo uganiać się za kimś, zaangażować się albo nie myśleć o nikim poważnie, możesz upijać się w barach, czuć obce ręce w majtkach, możesz przeżyć coś tak cholernie wspaniałego, że późniejsza utrata tego będzie Cię bolała już do końca życia albo codziennie być budzona spojrzeniem tego jedynego, możesz wybierać, zmieniać scenariusze, mieszać postacie i dialogi, możesz, możesz tyle rzeczy cholera, a Ty, Ty siedzisz i gapisz się w ścianę.
 

 
''Jedno pudło a tak wiele zdjęć i przedmiotów przypominających twoją osobę. Wszędzie pełno wspomnień. W szafie znajduje się nadal kilka twoich ubrań, które zostawiłaś pod pretekstem odebrania ich w inny dzień by móc się spotkać. Na poduszce nadal unosi się zapach twoich perfum a w mieszkaniu wciąż słychać dźwięk twojej delikatnej barwy głosu. Obok łóżka oprawione w ramce zdjęcia brata i rodziców. Pod telewizorem wciąż leży twoja książka której nie doczytałaś bo nie miałaś czasu by się za nią zabrać. Na ścianie nadal jest plama krwi którą obiecałem zamalować ale wywołuje sentyment do chwili pojawienia się jej. Wciąż mam list brata i twoje karteczki które zostawiałaś na lodówce gdy musiałaś wcześniej wyjść. W kącie wciąż leżą niedopalone szlugi i kilka puszek po piwie. W biurko pełno jest twoich kolczyków wiesz? Nie potrafię ich przenieść w inne miejsce. Gdzieś leżą nawet stare kartki od ojca w którym prosił żebym się poprawił bo już nie wie co robić. Jedno mieszkanie - Tysiące tajemnic.''
 

 

:c

Nie musisz już udawać, że Ci zależy. Zmądrzałam.
 

 
Gdybym nie kochała słodyczy, byłabym idealne szczupła. Gdybym nie kochała Ciebie, byłabym idealnie szczęśliwa.
  • awatar DominicaMia♥: Lubisz mode chcesz wiedziec jak ludzie modnie sie ubieraja ? A moze i ty sie tam znajdziesz https://www.facebook.com/pages/Street-Fashion/329897673810501 Zapraszam Serdecznie do polubienia! ODWDZIECZE SIE :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Już za późno, by coś naprawiać, budować wszystko od nowa. To samo 'przepraszam', wypowiedziane miliony razy, już nie pomoże. To najzwyczajniejszy w świecie koniec, bo nie może coś istnieć, jeżeli nie ma powodów do istnienia.
 

 
Chcesz być numerem jeden? Uważaj, bo ta cyfra graniczy z zerem.
 

 

...

“Do kogo podbiegniesz, gdy jedyną osobą która może zatrzymać twe łzy, jest ta sama osoba przez którą płaczesz?”
 

 
Ile jeszcze razy musisz mnie zranić, żebym zrozumiała, że nie warto już o Ciebie walczyć?
 

 
Czasami trudno jest sobie uświadomić jak bardzo w dupie mają nas ludzie , na których cholernie nam zależy.
 

 
"Dzisiaj postanowiłam, że zrobię porządek w swoim życiu. Wstałam z uśmiechem na ustach wzięłam telefon i stwierdziłam, że usunę wszystkie sms-y od Ciebie. Kiedy już do tego doszło to stwierdziłam, że przeczytam tylko jednego tak po prostu na pożegnanie .. Niestety, otworzyłam złą treść "Kocham Cię maleńka i nie mogę bez Ciebie już wytrzymać" po czym przypomniało mi się, że nie mogłeś wytrzymać, ale za uganianiem się, za inną z dłuższymi nogami, lepszym stajlem i większym biustem."
 

 
Nasza przyjaźń? Tak nazywasz ludzi, którzy z nudów rozmawiają ze sobą raz w miesiącu?
 

 
Jedna literka potrafi zmienić wyraz, jedna osoba potrafi zmienić całe życie.
 

 
"Nikt nie jest za stary na marzenia. Tak jak marzenia nigdy się nie starzeją."
 

 
A tak swoją drogą to... Gratuluje wszystkim, którzy dostali się do szkoły, do której chcieli się dostać.

G R A T U L A C J E ! ♥
 

 
Gdyby została mi ostatnia godzina życia?? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz, że nie czujesz tego samego.
 

 
Mówią, żeby nigdy nie żałować znajomości z osobą, przez którą było się szczęśliwym. Chuja prawda. Należy żałować każdej wspólnie spędzonej sekundy, bo gdy to odejdzie to zostajesz kurwa z niczym, totalnie rozjebanym światem i osobowością.
 

 
'...bo to właśnie w oczach tkwi siła duszy...'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Są momenty kiedy tak kurewsko tęsknie, kiedy nie mogę sobie już poradzić z otaczającą mnie rzeczywistością. Nienawidzę przepłakanych nocy, przygryzionych warg i łamiącego się serca. Wspomnienia bolą, choć przecież nawet nie mogę ich dotknąć. Są momenty, kiedy chcę się wyć z żalu i bezradności. Są też momenty, kiedy mam kompletnie wyjebane. Wciskam się w ładne ciuchy, idę na imprezę ze znajomymi i u przypadkowych facetów zostawiam swój ból. Nie umiem się określić, nie wiem czy zaczynam żyć czy umierać.
 

 
Leżę, myślę, cierpię, próbuję zapomnieć.. To nie jest łatwe, wiem. Ale mimo to trzeba próbować nie? Ale po cholerę?! Wystarczy, że widzę Cię na ulicy i wszystko powraca! Nie wiem jak Ty.. ale ja nie zapomnę tych chwil, które nas łączą.
 

 
Sąd rejonowy po rozpoznaniu sprawy X uznaje go winnego za rozkochanie pokrzywdzonej i skazuje go na dożywotnie oddanie serca w jej ręce oraz odwzajemnienie jej uczuć. dziękuje za uwagę.
 

 
Bo w życiu tak naprawdę niejedna mądra kobieta nieraz płakała jak głupia przez swojego faceta . Bo przecież wy tylko chcecie się ostro najebać, pójść z kolegami wyrwać dupę gdzieś na melanż,
a laski głupie wam ufają, a pragną was jeszcze bardziej,
wielu z was to cioty, sorry przy kolegach rola ' twardziel. '
 

 
Idioto , myślisz , że przypadkiem codziennie na Ciebie wpadam , patrzę na Ciebie , uśmiecham się do Ciebie , siadam sama , bez koleżanek , robiąc miejsce koło siebie ?
 

 
W większość dziewczyn nie odzywa się do swoich byłych, a ja podobno należę do tych, które nie są takie. Odzywam się, bo kochałam Twój głos. Sentyment, prawda ? Nic więcej.